Massey - palimy lole rmxx
Player audio w wersji BETA. Ew. zgłoszenia błędów prosimy kierować na
Komentarze (14)
przecież to lepsze od oryginału jest i to znacznie.
wiedz to jestem streetballowym mordercą
daj mikrofon na on, żaden klon, klon, klon
nigdy, nigdy nie będzie, nie będzie tak jak ja crossoverem ciął
M jak mother fuckin' flow
to skupia uwagę tych ludzi jak paintball czy gameboy
A jak azyl za tym pościg
clear tu zapraszam moich gości
podwójne S jak super libacja
smolę lole, piję whiskey, colę, racja
E jak wyliczę na bicie o tej płycie
M A podwójne S E Y rano bicie
banda, która robi ciągle skandal
mandat, wolę jarać blanta
to oficjalna banda MTP inna żadna
zakładam na głowę dziennie 20 kilo bandan
[x2]
Palimy lole, palimy lole
o ja pierdolę, cały czas smolę te lole, ziom
Palimy lole, palimy lole
je, je, łojoj
[tylko tekstyhh.pl]
Na imprezie, gdy ktoś poczęstuje zawsze zapalę
także palę, gdy robimy własny balet
ciągle w rapie wersy łapię, non-stop zapieprz
chwila, chillout, joint w łapie na kanapie
melanże voyage sympatią darze
możesz sobie kurwa mówić, że jestem starzec
ja mentalnie jeszcze w chuj małolat
profesjonalnie zawsze full palę lola
jak kolaż robię kilometry, świat zwiedzam
palę jointa i śpiewam pękniętego jeża
jaram kolejnego bata Masseya Stary
a nie tata a.k.a. Edas znów na czatach
życie to chwila, chwila, chwila
jointy to chillout, chillout, chillout
leje się tequilla jak Kasta gramy w bilard
jaram, spalam, obalam kolejnego bibsztyla
[x2]
Palimy lole, palimy lole
o ja pierdolę, cały czas smolę te lole, ziom
Palimy lole, palimy lole
je, je, łojoj
zajebiste XD
nie ma to jak nagrac nute ze starym w ktorej stary lepiej cisnie od syna ^.--
PoZdro
Aż mi się przykro zrobiło..
Oryginał jest kawał luja a to coś to kawał ch*ja.
Nie nada mistrzuniu...